- Jak mnie znaleziono? - ciągle dopytywał się komandor.
- Wiemy wszystko… Chcę, żebyś nauczył swego syna życia… On należy do NAGERU… utrwaliło mu się najbardziej. Zaczął zgłębiać sens tej wypowiedzi i doszedł do wstrząsającego wniosku.
- Majorze, zrobiłem fatalny błąd.
- Nie bardzo rozumiem - zdziwił się komandor, gdyż ciekawość obcego zaczęła już go drażnić.
- Odpowiadaj!
- Nic ci nie powiem! - powtórzył komandor.
- Mów po silwarsku - zezłościł się obcy.
- Pozwól odejść chłopcu - poprosił komandor.
- Może odejść.
- Powiem mu to. Jerry, możesz iść, on cię puszcza wolno. Niedaleko jest reting. Wydostaniesz się stąd.
- A co z tobą? - zapytał cicho Jerry.


Pozostałe texty:
1 2 3 6 7 8 9 10 10934 10935 10936