- Powiedz im, żeby wysłali pomoc medyczną na poziom zerowy.
- To dziwne.
- Też tak uważałem. Sądziłem, że to jakiś podstęp. Ale teraz słyszę, że komandor i Jerry zostali znalezieni ranni.
- Mogę ci pogratulować, że go posłuchałeś. Tylko dzięki temu chłopak nie zdążył się wykrwawić.
- To prawda. Pokonał mnie, a ja nie mogłem się bronić - przyznał się Kyle.
- Opowiedz, jak to było.
- Co tu opowiadać. Jak przystawił mi miotacz do głowy? Jak modliłem się w duchu, żeby mnie nie zastrzelił? Jak musiałem wykonywać jeg żądania?
- Jakie żądania?
- Kazał mi wezwać pomoc medyczną na poziom zerowy do dwóch rannych osób i niech się lepiej pośpieszą. I rozluźnij się, zależy mi na dyskrecji.
Na obrazie wideofonu ukazała się postać kobiety, co znaczyło, że w końcu nastąpiło połączenie. Kyle zapanował nad drżącym głosem i w miarę czysto rzekł:
- Wyślijcie kogoś na najniższy poziom. Doszło tam do wypadku. Są ranni.
- „Jakie mają obrażenia?” - odezwała się kobieta.
- Nie ma czasu na wdawanie się w pogawędki - udał zniecierpliwienie Kyle, co zwróciło uwagę również obcego.
Pozostałe texty:
1 2 3 75 76 77 78 79 10934 10935 10936
- To dziwne.
- Też tak uważałem. Sądziłem, że to jakiś podstęp. Ale teraz słyszę, że komandor i Jerry zostali znalezieni ranni.
- Mogę ci pogratulować, że go posłuchałeś. Tylko dzięki temu chłopak nie zdążył się wykrwawić.
- To prawda. Pokonał mnie, a ja nie mogłem się bronić - przyznał się Kyle.
- Opowiedz, jak to było.
- Co tu opowiadać. Jak przystawił mi miotacz do głowy? Jak modliłem się w duchu, żeby mnie nie zastrzelił? Jak musiałem wykonywać jeg żądania?
- Jakie żądania?
- Kazał mi wezwać pomoc medyczną na poziom zerowy do dwóch rannych osób i niech się lepiej pośpieszą. I rozluźnij się, zależy mi na dyskrecji.
Na obrazie wideofonu ukazała się postać kobiety, co znaczyło, że w końcu nastąpiło połączenie. Kyle zapanował nad drżącym głosem i w miarę czysto rzekł:
- Wyślijcie kogoś na najniższy poziom. Doszło tam do wypadku. Są ranni.
- „Jakie mają obrażenia?” - odezwała się kobieta.
- Nie ma czasu na wdawanie się w pogawędki - udał zniecierpliwienie Kyle, co zwróciło uwagę również obcego.
Pozostałe texty:
1 2 3 75 76 77 78 79 10934 10935 10936
Texty - strona główna
- Coś tu nie gra - ...
Po plecach żołnierz...
- Niech pan na razi...
- Połącz się z ambu...
- Medycy nikogo do ...
- Kilka linii wzaje...
- Widzę jak przez m...
- Nie jesteś taki t...
Jerry nie był nawet...
- Ode mnie.
- ...
- Majorze, zrobiłem...
Kyle zaklął ze zden...
Dennis usiadłszy na...
Dennis usiadłszy na...
- Nie ma czasu na w...
- Jerry - cicho wys...
- I co dalj?
-...
- Jerry żyje, hoć s...
- Teraz ty mnie zas...
Wszystkie teksty
- Coś tu nie gra - ...
Po plecach żołnierz...
- Niech pan na razi...
- Połącz się z ambu...
- Medycy nikogo do ...
- Kilka linii wzaje...
- Widzę jak przez m...
- Nie jesteś taki t...
Jerry nie był nawet...
- Ode mnie.
- ...
- Majorze, zrobiłem...
Kyle zaklął ze zden...
Dennis usiadłszy na...
Dennis usiadłszy na...
- Nie ma czasu na w...
- Jerry - cicho wys...
- I co dalj?
-...
- Jerry żyje, hoć s...
- Teraz ty mnie zas...
Wszystkie teksty