- Mogę ci pogratulować, że go posłuchałeś. Tylko dzięki temu chłopak nie zdążył się wykrwawić.
- To prawda. Ale wtedy poczułem się upokorzony.
- Zastanawiające tylko, dlaczego ich najpierw zranił, a potem chciał ich ratować. Po raz pierwszy coś takiego się przydarzyło.
Kyle wstał i podszedł do stolika, na którym leżała kartka. Wziął ją i powróciwszy do majora, przekazał mu tę kartkę, mówiąc:
- To moje podanie o zwolnienie ze służby.
Hendrix zaczął to czytać, a raczej tylko wzrokiem przeleciał po tekście, co zajęło mu jedynie kilkanaście sekund. Po czym rzekł:
- Twoje podanie zostaje odrzucone.
- Dlaczego?
- Zaznaczyłeś, żebyś został zwolniony ze względu na niedopełnienie obowiązków, z czym ja się nie zgadzam.
- Dałem się zaskoczyć. Co ze mnie za żołnierz. Nawet nie pamiętałem, gdzie pozostawiem swoją broń.
- Byłeś przemęczony całodniową wartą i znalazłeś się po raz pierwszy coś takiego się przydarzyło.
Kyle wstał i podszedł do stolika, na którym leżała kartka. Wziął ją i powróciwszy do majora, przekazał mu tę kartkę, mówiąc:
- To moje podanie o zwolnienie ze służby.
Hendrix zaczął to czytać, a raczej tylko wzrokiem przeleciał po tekście, co zajęło mu jedynie kilkanaście sekund. Po czym rzekł:
- Twoje podanie zostaje odrzucone.
- Dlaczego?
- Obcy go obezwładnił i nie może tego sobie darować.
Pozostałe texty:
1 2 3 55 56 57 58 59 10934 10935 10936
- To prawda. Ale wtedy poczułem się upokorzony.
- Zastanawiające tylko, dlaczego ich najpierw zranił, a potem chciał ich ratować. Po raz pierwszy coś takiego się przydarzyło.
Kyle wstał i podszedł do stolika, na którym leżała kartka. Wziął ją i powróciwszy do majora, przekazał mu tę kartkę, mówiąc:
- To moje podanie o zwolnienie ze służby.
Hendrix zaczął to czytać, a raczej tylko wzrokiem przeleciał po tekście, co zajęło mu jedynie kilkanaście sekund. Po czym rzekł:
- Twoje podanie zostaje odrzucone.
- Dlaczego?
- Zaznaczyłeś, żebyś został zwolniony ze względu na niedopełnienie obowiązków, z czym ja się nie zgadzam.
- Dałem się zaskoczyć. Co ze mnie za żołnierz. Nawet nie pamiętałem, gdzie pozostawiem swoją broń.
- Byłeś przemęczony całodniową wartą i znalazłeś się po raz pierwszy coś takiego się przydarzyło.
Kyle wstał i podszedł do stolika, na którym leżała kartka. Wziął ją i powróciwszy do majora, przekazał mu tę kartkę, mówiąc:
- To moje podanie o zwolnienie ze służby.
Hendrix zaczął to czytać, a raczej tylko wzrokiem przeleciał po tekście, co zajęło mu jedynie kilkanaście sekund. Po czym rzekł:
- Twoje podanie zostaje odrzucone.
- Dlaczego?
- Obcy go obezwładnił i nie może tego sobie darować.
Pozostałe texty:
1 2 3 55 56 57 58 59 10934 10935 10936
Texty - strona główna
Chłopak nie zrozumi...
Komandor powoli opu...
- A co z tobą? - za...
Dennis usiadłszy na...
- Jak mnie znalezio...
- Nie rozumiem o co...
Jerry nie był nawet...
- Kto to?
- Ni...
Komandor próbował w...
- Podejrzewamy, że ...
- Brakuje jeszcze m...
- Wtedy to już na p...
- Muszę go chociaż ...
- Zastanowię się - ...
Hendrix zaczął to c...
- Dlaczego?
- ...
- Nie ma go już tu ...
- Idź już! - zdążył...
- Jedynie na czas m...
Wszystkie teksty
Chłopak nie zrozumi...
Komandor powoli opu...
- A co z tobą? - za...
Dennis usiadłszy na...
- Jak mnie znalezio...
- Nie rozumiem o co...
Jerry nie był nawet...
- Kto to?
- Ni...
Komandor próbował w...
- Podejrzewamy, że ...
- Brakuje jeszcze m...
- Wtedy to już na p...
- Muszę go chociaż ...
- Zastanowię się - ...
Hendrix zaczął to c...
- Dlaczego?
- ...
- Nie ma go już tu ...
- Idź już! - zdążył...
- Jedynie na czas m...
Wszystkie teksty