- W tej chwili nie ma zagrożenia. Zeskanowaliśmy całego Thundera i przeszukano wszystkie zakamarki statku, nigdzie nie znaleziono obcego.
Dennis zamyślił się chwilę, starając sobie przypomnieć, gdzie pozostawił pistolet albo chociażby nóż.
- Czego ode mnie chcesz? - zapytał Kyle po silwarsku.
- Zrobisz wszystko, co ci powiem.
Obcy odsunął się od kanapy, ciągle celując w głowę człowieka, po czym do niego rzekł:
- Wstawaj, tylko powoli!
Kyle podniósł się, unosząc lekko ręce.
- Zabijesz mnie teraz?
- Śpieszy ci się do śmierci? - odpowiedział Adżant pytaniem na pytanie i podszedł od tyłu człowieka.
Kyle zdążył jedynie odwrócić się twarzą ku wrogowi i w mgnieniu oka ujrzał, jak miotacz zbliżył się w stronę jego głowy. Nie zdążył jednak zrobić uniku i został uderzony w podbródek. Spadł bezładnie na podłogę i stracił przytomność i osunął się na napastnika. Agresor położył swoją ofiarę na podłodze i chwilę się jej przyglądał. Zabrał Richardsona do kanału i zasłonił klapą dziurę, żeby nie zostawić żadnych śladów, ale miał nadzieję, że obcy nie będzie chciał go zatrzymać. Jednak Adżant nie ruszył się ze swojego miejsca, tylko obserwował Jerry’ego aż do chwili, kiedy zniknął za zakrętem.
- Nie ma go już tu - powiadomił obcy.
Komandor powoli opuścił pistolet i rzucił go na podłogę.
- Kopnij go dalej - zażądał obcy.
Oficer usłuchał, oczekując co będzie dalej. Teraz wróg miał go na muszce i nie był w stanie ani sobie, ani synowi pomóc. Sam siebie w myślach zgromił za nieostrożność i brak odpowiedzialności.
Pozostałe texty:
1 2 3 4 5 6 10934 10935 10936
Dennis zamyślił się chwilę, starając sobie przypomnieć, gdzie pozostawił pistolet albo chociażby nóż.
- Czego ode mnie chcesz? - zapytał Kyle po silwarsku.
- Zrobisz wszystko, co ci powiem.
Obcy odsunął się od kanapy, ciągle celując w głowę człowieka, po czym do niego rzekł:
- Wstawaj, tylko powoli!
Kyle podniósł się, unosząc lekko ręce.
- Zabijesz mnie teraz?
- Śpieszy ci się do śmierci? - odpowiedział Adżant pytaniem na pytanie i podszedł od tyłu człowieka.
Kyle zdążył jedynie odwrócić się twarzą ku wrogowi i w mgnieniu oka ujrzał, jak miotacz zbliżył się w stronę jego głowy. Nie zdążył jednak zrobić uniku i został uderzony w podbródek. Spadł bezładnie na podłogę i stracił przytomność i osunął się na napastnika. Agresor położył swoją ofiarę na podłodze i chwilę się jej przyglądał. Zabrał Richardsona do kanału i zasłonił klapą dziurę, żeby nie zostawić żadnych śladów, ale miał nadzieję, że obcy nie będzie chciał go zatrzymać. Jednak Adżant nie ruszył się ze swojego miejsca, tylko obserwował Jerry’ego aż do chwili, kiedy zniknął za zakrętem.
- Nie ma go już tu - powiadomił obcy.
Komandor powoli opuścił pistolet i rzucił go na podłogę.
- Kopnij go dalej - zażądał obcy.
Oficer usłuchał, oczekując co będzie dalej. Teraz wróg miał go na muszce i nie był w stanie ani sobie, ani synowi pomóc. Sam siebie w myślach zgromił za nieostrożność i brak odpowiedzialności.
Pozostałe texty:
1 2 3 4 5 6 10934 10935 10936
Texty - strona główna
- Polon jest twierd...
- Chcę tylko się do...
- Jakie żądania?
Dennis usiadłszy na...
Kyle uczynił tak, j...
- Jak się masz, kom...
- Mam mętlik w głow...
Komandor próbował w...
- Czy mam odwołać s...
Wtem do sali weszła...
- Jak się masz, kom...
- Wyślijcie kogoś n...
- Majorze, zrobiłem...
- Chcę tylko się do...
Dennis był już po o...
Wtem do sali weszła...
Do sali wszedł majo...
Kyle zdążył jedynie...
- Zabijesz mnie ter...
Wszystkie teksty
- Polon jest twierd...
- Chcę tylko się do...
- Jakie żądania?
Dennis usiadłszy na...
Kyle uczynił tak, j...
- Jak się masz, kom...
- Mam mętlik w głow...
Komandor próbował w...
- Czy mam odwołać s...
Wtem do sali weszła...
- Jak się masz, kom...
- Wyślijcie kogoś n...
- Majorze, zrobiłem...
- Chcę tylko się do...
Dennis był już po o...
Wtem do sali weszła...
Do sali wszedł majo...
Kyle zdążył jedynie...
- Zabijesz mnie ter...
Wszystkie teksty