- Zostań jeszcze - rzekł Dennis, chwyciwszyza ramię swojego zastępcę. - Nie było żadnej walki. Ale próbował ułożyć cały przebieg tamtego zdarzenia, dlatego też zapytał:
- Co było z tym ciśnieniem?
- Nie myśl teraz o tym.
- Muszę wiedzieć.
- Dobrze. Ciśnienie sprężonego powietrza zaczęło spadać, prawdopodobnie na skutek przerwania ciągłości tego gazu, do maszyny zajmującej się chłodzeniem reaktora. Poszedłeś to sprawdzić…
- Tak, pamiętam to - zaczął odtwarzać w pamięci komandor. - Ktoś celowo zaczął spuszczać powietrze.
- Nie wiem jak się spotkałeś z Adżantem.
- Pamiętam krew.. dużo krwi… była wszędzie… na ścianach, schodach, podłodze… nie moja.
- Powinieneś odpocząć - zadecydował major i po chwili dodał, ruszając się z miejsca: - Gorączka ci wzmaga.
- Zostań jeszcze - rzekł Dennis, chwyciwszyza ramię swojego zastępcę. - Nie było żadnej walki. Ale próbował ułożyć cały przebieg tamtego zdarzenia, dlatego też zapytał:
- Co było z tym ciśnieniem?
- Nie myśl teraz o tym.
- Muszę wiedzieć.


Pozostałe texty:
1 2 3 1731 1732 1733 1734 1735 10934 10935 10936