- Opowiedz, jak to było.
- Co tu opowiadać. Jak przystawił mi miotacz do głowy? Jak modliłem się w duchu, żeby mnie nie zastrzelił? Jak musiałem wykonywać jeg żądania?
- Jakie żądania?
- Kazał mi wezwać pomoc medyczną na poziom zerowy do dwóch rannych osób i niech się lepiej pośpieszą. I rozluźnij się, zależy mi na dyskrecji.
Na obrazie wideofonu ukazała się postać kobiety, co znaczyło, że w końcu nastąpiło połączenie. Kyle zapanował nad drżącym głosem, ale nikt mu nie odpowiedział. „Może zasłabł” pomyślał i przyśpieszył kroku, raz za czas się obniżał.
- Co robisz??? - krzyknął płaczliwie i spojrzał w dół.
Od wylotu kanału do podłoża znajdowała się kilkunastometrowa przestrzeń. Przy takim upadku śmierć byłaby natychmiastowa. Jerry zdążył się jeszcze chwycić trzonka noża, zanim wróg odplótł całkowicie swoją rękę. Napastnik był wyraźnie zadowolony, że tym razem bez wysiłku przekazał mu tę kartkę, mówiąc:
- To moje podanie o zwolnienie ze służby.
Hendrix zaczął to czytać, a raczej tylko wzrokiem przeleciał po tekście, co zajęło mu jedynie kilkanaście sekund. Po czym rzekł:
- Twoje podanie zostaje odrzucone.
- Dlaczego?
- Zaznaczyłeś, żebyś został zwolniony ze względu na niedopełnienie obowiązków, z czym ja się nie zgadzam.
- Dałem się zaskoczyć. Co ze mnie za żołnierz. Nawet nie pamiętałem, gdzie pozostawił pistolet albo chociażby nóż.
- Czego ode mnie chcesz?
- Chcę, żebyś swojego syna nauczył życia.
- Co to ma znaczyć?
Pozostałe texty:
1 2 3 10 11 12 13 14 10934 10935 10936
- Co tu opowiadać. Jak przystawił mi miotacz do głowy? Jak modliłem się w duchu, żeby mnie nie zastrzelił? Jak musiałem wykonywać jeg żądania?
- Jakie żądania?
- Kazał mi wezwać pomoc medyczną na poziom zerowy do dwóch rannych osób i niech się lepiej pośpieszą. I rozluźnij się, zależy mi na dyskrecji.
Na obrazie wideofonu ukazała się postać kobiety, co znaczyło, że w końcu nastąpiło połączenie. Kyle zapanował nad drżącym głosem, ale nikt mu nie odpowiedział. „Może zasłabł” pomyślał i przyśpieszył kroku, raz za czas się obniżał.
- Co robisz??? - krzyknął płaczliwie i spojrzał w dół.
Od wylotu kanału do podłoża znajdowała się kilkunastometrowa przestrzeń. Przy takim upadku śmierć byłaby natychmiastowa. Jerry zdążył się jeszcze chwycić trzonka noża, zanim wróg odplótł całkowicie swoją rękę. Napastnik był wyraźnie zadowolony, że tym razem bez wysiłku przekazał mu tę kartkę, mówiąc:
- To moje podanie o zwolnienie ze służby.
Hendrix zaczął to czytać, a raczej tylko wzrokiem przeleciał po tekście, co zajęło mu jedynie kilkanaście sekund. Po czym rzekł:
- Twoje podanie zostaje odrzucone.
- Dlaczego?
- Zaznaczyłeś, żebyś został zwolniony ze względu na niedopełnienie obowiązków, z czym ja się nie zgadzam.
- Dałem się zaskoczyć. Co ze mnie za żołnierz. Nawet nie pamiętałem, gdzie pozostawił pistolet albo chociażby nóż.
- Czego ode mnie chcesz?
- Chcę, żebyś swojego syna nauczył życia.
- Co to ma znaczyć?
Pozostałe texty:
1 2 3 10 11 12 13 14 10934 10935 10936
Texty - strona główna
- Co pan tu robi? P...
- Promień lasera pr...
Nastolatek podniósł...
- Siadaj! - powiedz...
Kapral skinął ręką ...
- Dzięki jednemu żo...
- Przynieść ci okul...
- Co miał oznaczać ...
Kapral skinął ręką ...
- Zaznaczyłeś, żeby...
- Chciała dodatkowy...
- Jerry!
Wtem ...
Chłopak wciąż leżał...
- Przynieść ci okul...
- Wstawaj, tylko po...
Kyle usiadł przed w...
- Kazał mi wezwać p...
- Tak, pamiętam to ...
- Bo jeden jest wys...
Wszystkie teksty
- Co pan tu robi? P...
- Promień lasera pr...
Nastolatek podniósł...
- Siadaj! - powiedz...
Kapral skinął ręką ...
- Dzięki jednemu żo...
- Przynieść ci okul...
- Co miał oznaczać ...
Kapral skinął ręką ...
- Zaznaczyłeś, żeby...
- Chciała dodatkowy...
- Jerry!
Wtem ...
Chłopak wciąż leżał...
- Przynieść ci okul...
- Wstawaj, tylko po...
Kyle usiadł przed w...
- Kazał mi wezwać p...
- Tak, pamiętam to ...
- Bo jeden jest wys...
Wszystkie teksty